Ale on ma piękne Oczy
i te usta... Nie! Nie może mi podobać się wielka gwiazda! Jak ja to
sobie w ogóle wyobrażam ? On wyjedzie a ja zostanę sama... Znowu.
*Marta*
No więc tak jak poprosił mnie Justin przesłuchałam tych dwóch piosenek ale, ale przy okazji znalazłam piosenkę pod tytułem ,,As long as you love me" jej słowa były wspaniałe! Ta piosenka nie mówiła tylko o tym jak on bardzo kocha, lecz opisywała pewną historię... Przez tą piosenkę zaczęłam zakochiwać się w nim coraz bardziej... Ale nie mogę się w nim zakochać! On wyjedzie ja zostanę sama... Znowu. Nagle przyszedł do mnie SMS:
Od: Nieznany
Jeśli chcesz wyjdź do parku ja będę czekać :)
Nie wiem kto to może być ale zaryzykuję, pójdę, zobaczę kto to. Kiedy wyszłam z domu zobaczyłam białe auto, ale to nie było zwykłe auto było piękne nie domyślałam się kto może siedzieć w środku. Do parku było 15 minut drogi z mojego domu, usiadłam na ławce i czekałam aż ktoś przyjdzie. Nikt nie przyszedł, pewnie jakiś głupi żart - pomyślałam sobie i już miałam wstawać kiedy nagle ktoś usiadł obok mnie. Miał na sobie kaptur, czarną bluzę i okulary przeciw słoneczne co było trochę dziwne bo mamy jesień. Trochę się go przestraszyłam, ale nic się nie odzywałam.
Ktoś:Cześć
Ja: Znamy się?
Ktoś: Nie poznajesz mnie?
Ja: Yyyy, nie?
Ktoś: A no tak, haha zapomniałem.
Ja: Ale o czym?
Ktoś: O tym ze mam kaptur na głowie. Haha
Ja: To może go ściągniesz?
Ktoś:Nie mogę, ale to ja Justin.
Ja: To wszystko jasne.
Justin: Słuchałaś?
Ja: No, no tak.
Justin: I co? Podobają się?
Ja:Tak... Ale mam pytanie.
Justin: Pytaj
Ja:Czy ty sam piszesz teksty?
Justin: Tak
Ja: Wow. Ey ja już muszę lecieć. To cześć.
Justin: Poczekaj moze cię podwiozę?
Ja: Jak chcesz.
Justin: To chodź.
No i przez chwilę nic nie mówiliśmy czułam jak serce bije mi coraz mocniej. Nagle Justin ściągnął okulary i spojrzał mi w oczy. Przybliżył się do mnie, i nagle się odwrócił, nie wiedziałam o co chodzi i doszliśmy do jego auta nie patrząc już na siebie i nic do siebie nie mówiąc.
Ja:Czyli to twoje auto?
Justin:Coś nie tak?
Ja:Nie właśnie super, zawsze chciałam przejechać się takim autem.
Justin:Haha to dobrze wsiadaj
I znowu nastąpiła chwila ciszy. Więc zaczęłam rozmowę
Ja: No i z kąd masz mój numer?
Justin: Mam swoje źródła a tak na serio to John mi podał.
Ja: Co za idiota...
Justin: yyy To gdzie mieszkasz?
Ja: tu możesz się zatrzymać.
Justin:No to cześć.
Ja: No to cześć.
*Justin*
No i co mi strzeliło do głowy chciałem ją pocałować... Nawet jej nie znam, a poza tym mam dziewczynę! Ale ona Tak pięknie wyglądała i jeszcze jak popatrzyła mi w oczy. Taa nie dość że jestem głupi to jeszcze chcę zdradzić dziewczynę. Nie no Bieber gratuluję inteligencji. Napiszę jej SMS'a...
Do: Marta <3
Myślę że jednak mnie polubisz...
*Marta*
Nie wiem co mam już o nim myśleć z jednej strony nie jest taki jak inne gwiazdy, zachowuje się jak normalny chłopka a nie jakaś wielka gwiazdeczka, a z drugiej strony jestem dla niego za brzydka.
(nagle do Marthy przychodzi SMS)
Od: Justin <3
Myślę że jednak mnie polubisz. Nie tylko dzięki muzyce ale dzięki temu jaki jestem. Uwierz nie jestem jak inni gdybym mógł, no dzisiaj jak z tobą byłem zdjąć kaptur, okulary i ubrać się jak normalny chłopak, złapać cię za rękę i pójść na długi spacer zrobił bym to, zrobił bym to baz wątpienia. Ale nie mogę... Przepraszam ale nie mogę, wiem że możesz pomyśleć że jestem dziwny albo coś takiego ale proszę zrozum mnie nie mogę żyć normalnie.... Przepraszam.
Justin...
Po przeczytaniu tego SMS'a miałam ochotę go przytulić powiedzieć ,,Be arlight" i zacząć płakać. Rozumiem go. Wiem co on czuje. Jestem jego przyjaciółką a przynajmniej teraz mi się tak wydaje a przyjaciół nie zostawia się w ciężkich chwilach w ich życiu.... Ja dzięki niemu teraz mam po co żyć.
Do: Justin <3
Ja już cię lubię i uważam cię jako przyjaciela... Uwierz rozumiem cię. Nawet bardzo. Teraz dzięki tobie mam prawdziwego przyjaciela i mam nadzieję ze moge na ciebie liczyć..
Marta ;**
_______________________________________________________
Kolejny rozdział bloga ,,As long as you love me" cieszę się z każdego kom <3 Następny roździał ukaże się w sobotę *..* Mam nadzieję ze jeśli spodobał wam się ten rozdział to zostawicie po sobie kom ;*
Zna go za ledwie dwa dni nawet go nie zna a sie w nim zakochała trochę nudne wszystko sie dzieje za szybko zdania jagby były nie dokońca rozwinięte
OdpowiedzUsuń